05 February 2012

Czas na książkę

Mam u siebie w pokoju półkę z książkami do przeczytania. Zastanawiam się, czy w tym celu nie poświęcić kolejnej, bo ta jest już bliska zapadnięcia się.

Po feriach był test z Tego Obcego, a pod koniec tygodnia będzie Szatan z 7. klasy. Jak więc znaleźć czas na czytanie książek, które nie są lekturami?

Przed feriami przeczytałam bardzo ciekawą książkę, Anny Grebieniow, Żagle nad pustynią. Z wiatrem przez Gobi. Gdy byłam w księgarni i zobaczyłam tę książkę, stała frontem do mnie. Jej okładka na pierwszy rzut oka nie była nadzwyczajna. Ot, taka zwykła okładka. Pustynia, niebo i... żaglówka?! Nie! To nie jest żaglówka. To żaglowóz! Sądzę, że co najmniej 89% czytelników mojego bloga słyszy tę nazwę po raz pierwszy. Tłumaczę więc- żaglowozy to spód podobny do auta i żagiel. O czym więc jest ta książka? Tytuł (a raczej jego druga część) wszystko tłumaczy. Z wiatrem przez Gobi... Przeprawa żaglowozami przez Gobi! I już jest ciekawie! Bo środek transportu niecodzienny, miejsce dalekie, a książka najeżona jest ciekawostkami z miejsc na trasie. Polecam!

No comments:

Post a Comment

Dziękuję!