20 October 2012

Polska- Anglia podejście 1.

We wtorek byłam na meczu Polska- Anglia. Na meczu który się nie odbył.
Nie odbył się on na Stadionie Narodowym, zwanym po 16 października również Basenem Narodowym. Za to było momentami wesoło.


Na nieodbyte we wtorek spotkanie przybyłam na długo przed jego początkiem. Już wtedy deszcz lał się z nieba strumieniami, toteż gdy po wyjściu na trybunę zauważyłam otwarty dach, bardzo się zdziwiłam. Na murawie tworzyły się pierwsze kałuże.


Niedługo potem na murawę wbiegł człowiek z piłką. Gdy ją kopnął, leciała przez krótką chwilę, potem zatrzymała się i nie odbiła się ani razu, nie potoczyła się nawet mera. Woda stała już zbyt wysoko.

Mecz miał rozpocząć o 21:00, ale tak się nie stało. Choć było to zupełnie bez sensu, sprawdzono, czy przy otwartym dachu i strumieniach deszczu, przypadkiem poziom wody nie opadł. Prawdopodobnie się tego nie spodziewano, ale wody było jeszcze więcej. Na ekranach pojawiła się informacja o kolejnej kontroli, która miała mieć miejsce o 21:45.


Pojawiły się donośne gwizdy, okrzyki. Skoro tak leje, dlaczego dach jest cały czas otwarty? Poziom wody nie opadnie, przy strumieniach deszczu!

Około 20:30 na murawę wbiega dwóch kibiców. Całe trybuny przestają gwizdać, za to panuje powszechna wesołość, kibice się śmieją. Za "bohaterami basenu narodowego" biegają stewardzi, lądujący co chwilę w wodzie. Tymczasem kibice biegają po zanurzonej murawie, pływają i uciekają, co przez dłuższą chwilę świetnie im wychodzi. Niestety, wkrótce zostają zabrani z murawy i ze stadionu.

Tak jak podano o 21:00, o 21:45 odbyła się kontrola murawy. Było znacznie gorzej, co rzecz jasna było do przewidzenia. Ponownie zaczęły się ogłuszające gwizdy (po tym zajściu postanowiłam nauczyć się gwizdać), które z czasem zmieniły się w okrzyki "złodzieje!" i rzucanie białymi i czerwonymi kartkami w powstałe na murawie jeziorko. 


Czekamy na informacje, której nie chcą podać. Czekamy i czekamy, robi się coraz później, aż w końcu jest już 10 po 22 i decydujemy się opuścić stadion z nieoficjalnymi informacjami.



Później postanowiłam sprawdzić kiedy dachu nie można otworzyć. Otóż nie można, gdy jest zbyt zimno lub pada intensywny deszcz. To po co ten dach?

No comments:

Post a Comment

Dziękuję!