09 April 2012

Wielkanoc w Karyntii


Procesja

Przed kościołem ustawiła się lokalna orkiestra dęta, w tradycyjnych karynckich strojach (opiszę je później), ministrantki niosące krzyż (tak, dziewczynki, tak, kościół katolicki) i ksiądz, ukryty pod daszkiem, trzymanym przez tradycyjnie ubranych panów. Na końcu stali mieszkańcy Flattach i kilku okolicznych wioseczek.

Bardzo mnie zdziwiło, że taka wieś ma procesję z orkiestrą dętą w lokalnych strojach. Na stałe mieszka tu (Flattach, Kleidorf i okolica) chyba porównywalna liczba ludzi, ilu mieszka chyba w podwarszawskim Komorowie, a procesja z orkiestrą jest. Naprawdę, pięknie to wyglądało.

Melodia grana przez orkiestrę była marszowa, ale bardziej radosna niż smutna. Grający maszerowali równym krokiem. Rytm wybijał grający na bębnie. Ludzie szli ze złożonymi rękoma, a wszyscy uśmiechnięci (albo takie odniosłam wrażenie).

Msza

Nie byłam na całej mszy, ale bardzo nie przeszkadzało mi to, że jest po niemiecku. Sześć lat nauki zrobiło swoje. Coś zrozumiałam. :)

Kościół we Flattach jest bardzo ładny. Drewniane ławki są pięknie przyozdobione, leżą na nich stare śpiewniki (tak podejrzewam). Ołtarz także niczego sobie, złoto i malowidła. Z zewnątrz wygląda niepozornie. Pastelowo żółty budynek i taka sama wieżyczka z dzwonem. Białe obramowania okien.

Strój Męski

Na głowie czarny kapelusz z białym piórem. Biała koszula zapięta pod szyję i szeroki, czerwony krawat. Na tym szara kurtka. Niżej brązowe, chyba zamszowe spodnie za kolano i czerwone skarpety i ciemne (brązowe lub czarne) półbuty.

Strój Damski

Szara, luźniejsza niż męska, kurtka i czarna bluza. Spódnica do połowy łydki, z przodu czerwona lub brązowa, z tyłu czarna. Białe rajstopy i czarne lub brązowe buty na mniej więcej dwu centymetrowym obcasie.

POST Z KWIETNIA 2012

2 comments:

  1. no ba! uwielbiam obserwować takie lokalne zwyczaje, które faktycznie mają miejsce we wsiach, a nie są organizowane na potrzeby turystów :)

    ReplyDelete

Dziękuję!