18 November 2012

Czytajmy!

 "Niewidzialni" M. Marczewski, wyd. Czarne 2012


"Chciałoby się poznać całą prawdę o nich, prześwietlić tę kulturę, która istnieje w obrębie białej społeczności i wciąż pulsuje swoim niezależnym rytmem. To jakby podać rękę osobie, której ręka byłaby wiotka, nieobecna w powitaniu"
fragment książki

Gdy przeczytałam te słowa, wiedziałam, że książka będzie ciekawa. Gdy zobaczyłam ją na półce jednej z warszawskich księgarni, wzięłam ją do ręki, bo spodobała mi się jej okładka, przeczytałam opis. Reportaż, Aborygeni, Australia. Kupuję.

Nie mogłam się doczekać, by zająć miejsce w kolejce WKD, gdzie mogłabym po raz pierwszy zanurzyć się w nowej lekturze. 

Spodobała mi się od pierwszych słów. Bił od niej pewnego rodzaju spokój, a jednocześnie brutalność otaczającego rdzennych Australijczyków świata. Niegościnnego, który kiedyś był tylko ich. Do którego kiedyś zawitał biały człowiek, z jak to w przypadku Ameryki opisał Karol May w "Winnetou" "z pokojem na ustach i nożem schowanym za plecami". 

"Nowy wspaniały Irak" M. Zawadzki, wyd. WAB 2012



Irak... pierwsze skojarzenie? Wojna, USA, ropa...
Tymczasem historia Iraku jest znacznie ciekawsza, niż ostatnie lata. A jeżeli ktoś potrafi ją doskonale opowiedzieć, to już jest pięknie.

Książkę kupiłam bardziej ze względu na autora niż na tematykę. Czytałam artykuły Zawadzkiego w "Kontynentach" i w "Gazecie Wyborczej". Nie ukrywam, że jeżeli chodzi o to drugie, to raz był to artykuł najciekawszy w całym "Magazynie Świątecznym". I niezależnie o czym pisał i tak było to piekielnie ciekawe. 

Do zainteresowania konfliktami zbrojnymi ostatnich lat zmusiła mnie tzw. Arabska Wiosna Ludów już jakiś czas temu i od tego czasu moja wiedza w tym temacie z poziomu zero podniosła się nieco wyżej. Jednak nawet moja mimo wszystko nikła wiedza w temacie militariów nie przeszkodziła w czytaniu. 

Podsumowując- Ludzie czytajcie!

OKŁADKI POCHODZĄ ZE STRON WYDAWNICTW

No comments:

Post a Comment

Dziękuję!