27 December 2012

Hyvää paivää SUOMI!

26/12/2012

18.35, w samolocie na lotnisku Chopina

Właśnie wsiedliśmy do samolotu. Mały jest, choć ten do Edynburga był o jedno siedzenie mniejszy. W tym przypadają cztery siedzenia na jeden rząd. Siedzimy w 7., a skrzydło widać idealnie. Lot ma się rozpocząć o 18.50.

22.00 czasu fińskiego, Helsinki

Jesteśmy w Helsinkach. Wylądowaliśmy koło 21.00, po pełnym turbulencji locie. Było dosyć zabawnie...
Kiedy wsiadłam do samolotu, usłyszałam jakąś wesołą melodyjkę. Wsłuchałam się w nią. To wcale nie była melodyjka. To był komunikat po fińsku. Zaczęłam się śmiać. Po chwili śmiałam się jeszcze bardziej. To wcale nie był fiński. To był angielski, zmasakrowany silnym akcentem Finów. Tym, którzy chcą się przekonać jak brzmi fiński, polecam odsłuchanie piosenki "Ievan Polkka".

W Helsinkach pogoda nieco gorsza niż w Warszawie, ale jest dużo śniegu, który nie wygląda na topiący się.

27/12/2012

9.00, Helsinki International Airport

Siedzimy na lotnisku w Helsinkach i czekamy na samolot. Odleci on o 9.30, jeśli nic się nie popsuje. Na razie jest dosyć ciemno, jeśli będziemy mieli szczęście, to zobaczymy wschód słońca z samolotu.

9.55, Helsinki International Airport

Kapitan i pierwszy oficer nieco się spóźnili, a do tego bardzo długo trwał boarding (kapitan powiedział, że to z powodu ogólnokrajowej awarii systemu; pani z obsługi lotniska wykreślała po kolei z listy). Samolot nieco większy, też FINNAIR. Nic nie pada, ale chmur sporo i nic nie widać. Do Rovaniemi niecałe 700 km.

10.35, Helsinki International Airport

Kapitan właśnie poinformował o usterce, której naprawa przeciągnie się do 10.50. Jeśli wystartujemy o czasie, wylądujemy o 11.55.

11.00, pas startowy na Helsińskim lotnisku

Samolot, który miał wystartować przed nami, z tego samego pasa startowego, też ma jakąś usterkę i przez niego nie możemy wystartować. Kapitan (Hello. It's your capitain AGAIN) powiedział, że polecimy za 10 minut.

12.35, Lotnisko w Rovaniemi

Wylądowaliśmy o 12.10. Śnieżyca, temperatura -9 stopni. Jest super.

Odcinek samolot - lotnisko pokonujemy pieszo. Bagaże odbieramy ekspresowo.

Przed wyjazdem słyszałam o długich, lapońskich nocach. Ale nie spodziewałam się, że zacznie się ściemniać już o 12.00! A może nigdy nie było jasno.

C.D. relacji w następnym poście

No comments:

Post a Comment

Dziękuję!