22 August 2013

Foto: Capo Carbonara + zachód słońca

Pojechaliśmy po pizzy na Capo Carbonara - najbardziej na południe wysunięty przylądek Sardynii, a zachód oglądaliśmy z plaży prz Villasimius. Może się to wydać nieco dziwne, bo z plaży widok raczej na południe, ale co tam. Znany jest przecież fenomen słońca, które zawsze można zobaczyć zachodzące pod wieczór z plaż nadbałtyckich, a z plaż tych widok na północ. Pizza nadal świetna, ale i tak w Pruszkowie mają lepszą. Za to nic nie jest lepsze od lodów czekoladowych z Villasimius. Czekoladowych. Nie o smaku czekoladowym z dodatkiem barwnika i proszku, tylko naprawdę czekoladowe. Nawet nie jasnobrązowe, tylko w kolorze gorzkiej czekolady. Brat tutaj jeszcze chętnie pozuje, ale chyba powoli traci cierpliwość. :-)













11 comments:

  1. Cóż, za takim klimatem [w sensie pogodą] raczej nie przepadam, ale wydaje się, że ty wspaniale się bawiłaś :)
    A takie prawdziwe lody to i ja chętnie bym sobie zjadła, mmm ;3

    ReplyDelete
    Replies
    1. Oj, jeżeli chodzi o upodobania klimatyczne, to mi jest jednak zdecydowanie bliżej do Laponii, niż do Sardynii. A lody najlepsze :-)

      Delete
  2. ale widoki to są przepiękne :) aż chciałoby się tam być!

    ReplyDelete
  3. ojej, musze sprobowac tych lodow ;)
    slyszalam mnostwo dobrego o Sardynii, chetnie sie wybiore! szkoda, ze stopem sie nie da dojechac ;)
    pozdrawiam!

    ReplyDelete
  4. Cudowne zdjęcia, świetnie, że dodajesz je w tak dużym rozmiarze. :)
    ♥ blog

    ReplyDelete
    Replies
    1. Dziękuję :-) Jakoś wcześniej mi przeszkadzało, że są zbyt małe.

      Delete
  5. co za wspaniałe widoki. aż chce się tam być i obcować z naturą :)

    ReplyDelete
  6. mamooo, jak ja zazdroszczę <3

    ReplyDelete

Dziękuję!