18 October 2013

kilka zdjęć



Następnym razem coś napiszę. Jadę na tydzień do Londynu z klasą i jak tylko uporam się z klasówkami po powrocie, to o wyjeździe napiszę długiego posta. Obiecuję. Naprawdę. Tymczasem powoli się pakuję, jeszcze bardziej powoli odrabiam pracę domową i z zawrotną prędkością się uczę. Chciałabym coś napisać, ale mi to nie idzie, a jeśli miałabym pisać na siłę, to nic by z tego nie wyszło i w lepiej będzie, jak zostawię was ze zdjęciami jeszcze październikowymi. Nie uciekajcie, jeszcze będą długie posty, zarówno o książkach (24 godziny w jedną stronę, zdążę trochę poczytać) jak i podróżach (na liście Zuza weź się w garść i napisz o... jest jeszcze Wisła i Lublin, zaraz dojdzie Londyn), a także tym, co mi akurat do głowy przyjdzie. Także do zobaczenia za najprawdopodobniej 8 dni. Udanego tygodnia!


14 comments:

  1. Pojedynczy liść w trawie byłby idealnym zdjęciem na okładkę jakiejś jesiennej książki!
    Powodzenia w szkole, wspaniałej wycieczki (Londyn? Jak zazdroszczę!).


    Pozdrawiam ciepło!

    ReplyDelete
    Replies
    1. dziękuję! również pozdrawiam jak najcieplej :-)

      Delete
  2. W takim razie miłego wyjazdu - sama bym chciała odwiedzić Londyn ;3

    ReplyDelete
    Replies
    1. dzięki :-) w sumie nie znam osoby (poza mną), którą by do tego miasta chociaż w najmniejszym stopniu nie ciągnęło do tego miasta ;-)

      Delete
  3. niezwykłe zdjęcia, naprawdę! Tu jest talent na pewno!

    ReplyDelete
  4. oj mamuś jakie cudowne zdjęcia <3 zakochałam się !

    + dodałam !

    http://coeursdefoxes.blogspot.com/

    ReplyDelete
  5. takie piękne zdjęcia *.*czekam na post ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. mam nadzieję, że uda mi się dodać coś o Londynie wkrótce, właśnie stamtąd wróciłam :-)

      Delete
  6. Za każdym razem jak wchodzę na tego bloga, zachwyca mnie nagłówek- "bo góry są", proste hasło trafia w sedno, znów mi do nich tęskno.
    Piękne zdjęcia. Ciekawe, jak przedstawisz Londyn. Uwielbiam to miasto ;)

    ReplyDelete
    Replies
    1. a wiesz, że mi też tęskno? dziś wróciłam, postaram się jak najszybciej coś napisać. Londyn to faktycznie niesamowite miejsce :-)

      Delete

Dziękuję!