15 February 2014

Warszawiaku, kultury trochę! #1

CANON 300 * FUJI COLOR C200

W stolicy o wydarzenia kulturalne trudno nie jest. Tu wystawa, tam nowa sztuka w teatrze pierwszym, drugim, piątym, piętnastym. Mimo to mnóstwo osób woli pójść na kawę do jednej z sieciowych kawiarni czy na zakupy do jednego z centrów handlowych. Warszawiak ze mnie żaden, chodzę tutaj tylko do szkoły, ale jak coś się ciekawego dzieje, to dlaczego by nie pójść?

YASHICA MINIMATIC C * FUJI SUPERIA 200

Na wystawę!
Miałam tego posta napisać dawno temu, od razu po zobaczeniu drugiej wystawy, ale jak to w moim przypadku bywa zdumiewająco często, ilość czasu była nieproporcjonalna do umiejętności sklecenia dwóch zdań chociażby. Więc dwóch opisywanych wystaw niestety nie można już zobaczyć na żywo, jednak w internecie zdjęcia są - polecam zobaczyć. 

W każdym razie jest taka część śródmieścia, której nie lubię. Znajdują się tam luksusowe butiki, w zimie chodzą panie futrach i eleganckich płaszczach, z drogimi, markowymi torebkami - i chodzi tu tylko o ich cenę, bo nie zawsze są ładne. I właśnie w tej części miasta znajduje się ulica Mysia, gdzie pod numerem trzecim, na którymś piętrze trafić można do Leica Gallery. Byłam tam dwukrotnie - w grudniu zobaczyć zdjęcia Sputnik Photos z Białorusi, a w styczniu Kacpra Kowalskiego (który tak swoją drogą dostał drugą nagrodę w kategorii natura World Press Photo!). O obu wystawach powiedziałam pani od zajęć fotograficznych (mamy je w szkole w ramach zajęć technicznych), która w ostatniej chwili zdążyła na drugą - w ostatni wtorek dziękowała za informację, bo była zachwycona. 

Jeśli interesujesz się historią, możesz pójść do Domu Spotkań z Historią na wystawę zdjęć holenderskiego fotografa Willema van de Polla z 1934 roku. Warszawa Warszawie nie równa, dopiero co otwarte lotnisko na Okęciu, przedwojenne Wilno, przejścia graniczne w miejscach, które dziś w znacznym stopniu znajdują się na terytorium jednego z państw. 

CANON 300 * FUJI COLOR C200

Do teatru!
Pierwszy raz byłam w Teatrze Studio (Pałac Kultury) z kilkoma osobami z klasy i naszą polonistką (i wychowawczynią jednocześnie) na spektalu Iwana Wyrypajewa pt. UFO Kontakt. Genialny, choć trochę czas zajmuje połapanie się o co w tym wszystkim chodzi. Potem słynny Ożenek Gogola w reżyserii Wyrypajewa i od tego czasu jest to mój ulubiony teatr. W grudniu byłam na Annie Kareninie (świetna!), a kilka dni temu na Dwóch Rumunach mówiących po polsku Doroty Masłowskiej. Początek jak komedia, potem człowiek wstydzi się, że się śmiał. Warto pójść. Bilety nie kosztują fortuny, a i na promocje łatwo trafić. Podobno co poniedziałek jest pula biletów za 15 złotych. Podobno, dowiedziałam się o tym właśnie przed ostatnim spektaklem. W każdym razie, jeżeli wahasz się cały czas, czy pójść do multikina na słaby film czy jednak posłuchać kolejnej osoby polecającej dobry spektakl w teatrze - idź do Teatru Studio, a się nie zawiedziesz. 

YASHICA MINIMATIC C * FUJI SUPERIA 200

6 comments:

  1. Podoba mi się ostatnia fotografia. Wszechobecny Cyfrowy Polsat? Czemu nie.
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  2. Zawsze chciałam odwiedzić Warszawę. Mam nadzieję, że w przyszłym roku w końcu mi się uda :)

    ReplyDelete
  3. Może dziwnie to zabrzmi (no albo po prostu wyjdę na niewychowaną i mającą gdzieś kulturę i sztukę), ale nie cierpię teartów i oper. Muzea sztuki, galerie etc. - tak, ale teatr zdecydowanie nie jest dla mnie.

    ReplyDelete
  4. Fajne pomysły! :) Oczywiście zaobserwowałam i liczę na rewanż ;) Dopiero zaczynam, więc każdy obserwator i komentarz mile widziany ;) Będę tu zaglądać częściej ;) http://trzymam-pozory.blogspot.com/

    ReplyDelete

Dziękuję!