23 March 2015

Warsaw in March: Jewish Cemetery and Nożyk Synagogue

Są miejsca w Warszawie, które odbiegają znacząco od reszty miasta. A przynajmniej od okolicy, w której się znajdują. Wchodząc na teren Cmentarza Żydowskiego, wchodzi się na teren zupełnie innego świata. 
There are places in Warsaw, that doesn't look like the rest of the city. At least the area they're located in. Enetering the Jewish Cemetery, you're entering a different world.
 
Stare macewy pokrywa zielony nalot, większość nie stoi pionowo i nie jest w najlepszym stanie. Czasem ciężko jest nawet doczytać, kto pod nimi leży. Widzieliśmy nawet kilka, które niedługi czas dzielił od znalezienia się wewnątrz pnia drzewa. Pomiędzy nimi chodzili ortodoksyjni żydzi i zwykli zwiedzający. Panowała cisza, którą przerywały tylko opowieści przewodnika i łamiące się pod butami suche gałęzie. 

Old matzewas are covered with green coating, most of them isn't standing vertically and is in bad condition. Sometimes it's even hard to read, who's under the ground. We have even seen some, that were inside the three. Between graves are orthodox Jews and other people. Silence is interrupted only with guide's speech and branches breaking under our shoes.

masowa mogiła // mass grave

 grób Ludwika Zamenhofa, twórcy języka esperanto // Ludwik Zamenhof's, who was a developer of esperanto language, grave




Na żydowskich nagrobkach zamiast "Ś.P." (świętej pamięci) znajduje się z reguły skrót "B.P." (błogosławionej pamięci), a także daty zapisane według kalendarza żydowskiego (lata liczone od umownego początku świata, a nie od narodzin Chrystusa). Powyższy nagrobek jest wyjątkowo ciekawy, ponieważ widzimy na nim zarówno chrześcijańskie "świętej pamięci", ale data narodzin i śmierci jest już według żydowskiego kalendarza.
On Jewish tombstones in Poland instead of "Ś.P.", that stands for "in holy memory" ("świętej pamięci") and is typical for Christian tombstones, there is usually "B.P.", "in blessed memory" and also the dates are different - counted from the beginning of the world, not from the Chirst's birth. This tombstone is specific, as we can see Christian "in holy memory" and dates from Jewish calendar.





  Po zakończeniu zwiedzania cmentarza, pojechaliśmy zobaczyć Synagogę im. Małżonków Nożyków, która jest główną synagogą Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w Warszawie. // After finishing our visit on a cemetery, we go to see the Nożyk Synagogue, which is main synagogue of Jewish Religious Community in Warsaw.





9 comments:

  1. atmosfera na takich cmentarzach jest niesamowita w porównaniu do tych współczesnych

    ReplyDelete
  2. tu się zgodzę, chociaż na warszawskim cmentarzu żydowskim można znaleźć zarówno bardzo stare groby, są też bardzo nowe.

    ReplyDelete
  3. Bardzo klimatyczne miejsca. Na cmentarzu żydowskim czy w synagodze byłam tylko w Krakowie, na Kazimierzu i muszę przyznać, że nie robią takiego wrażenia jak to, co przedstawiasz na zdjęciach. Muszę kiedyś wybrać się i zobaczyć to wszystko sama, przy okazji wstępując do Muzeum Żydów Polskich, które podobno jest bardzo godne polecenia :)

    ReplyDelete
  4. a ja nie umiem robić cmentarzy. w sensie zdjęć na cmentarzach.
    w sumie zaraz koło bloku moich rodziców jest kirkut, ale jest to miejsce tak oderwane od tradycji, tak wtopione w osiedle, że ludzie chyba nawet nie myślą o tym miejscu, jak o miejscu pochówku. wyprowadzają tam psy.

    czy jak przyjadę do warszawy, to weźmiesz mnie na fajny spacer? ;)

    ReplyDelete
  5. What an incredible place, Zuza! Beautiful and very melancholy photos!

    ReplyDelete
  6. Do tej pory na takim bardziej poważnym zwiedzaniu cmentarza byłam też wcześniej właśnie tylko w Krakowie, za to kiedy byłam mała podobno tata zabierał mnie na ten warszawski :) Zdecydowanie większy, inne miejsce. W MHŻP byłam wolontariuszką na obchodach 70. rocznicy powstania w getcie, polecam zdecydowanie zobaczyć.

    ReplyDelete
  7. Obowiązkowo!
    Myślę, że gdyby nie opłata za wejście z warszawskim mogłoby być podobnie.

    ReplyDelete
  8. Cóż, chyba w każdym mieście są takie miejsca (a przynajmniej w większości). Na szczęście.

    ReplyDelete

Dziękuję!