18 March 2016

searching for flamingos

Ponownie w Everglades. 
Again in Everglades.

Zostawiliśmy Florida Keys za sobą i rozkoszowaliśmy się drogą przez kontynentalną część słonecznego stanu. Otacza nas bujna roślinność, która zagęszcza się wraz z wjazdem na teren parku narodowego. A więc znowu Everglades. 
We've left the Florida Keys behind and enjoy our journey through the main part of the sunshine state. We're surrounded with greenness. So it's Everglades again. 

"Dwadzieścia lat temu tyle tu widzieliśmy flamingów! Wyglądały jak taki różowy puch!" Wypatrujemy charakterystycznych ptaków przez okna samochodu, jednak nigdzie ich nie ma.
"Twenty years ago we saw so many flamingos here! They looked like a pink fluff!" We're looking for those characteristic birds through the windows, but we can't see them anywhere.

"Flamingi? One pojawiają się w Everglades raz, może dwa razy do roku, ale i tak trzeba mieć szczęście, żeby je zobaczyć." Rangerka w kapeluszu ma raczej nie jest przekonana do pomysłu poszukiwania flamingów. Trafiamy mimo wszystko do Flamingo Visitors Centre, budynku w kolorze pastelowego różu otoczonego z jednej strony przez morze, a z drugiej przez drzewa pokryte oplątwą brodaczkowatą. Jednak i tutaj okazuje się, że nazwa nie ma nic wspólnego z rzeczywistością (co prawdopodobnie jest cechą kilku miejsc na terenie Everglades), co dodatkowo potwierdza pracująca tutaj kobieta - "Flamingi? Nigdy ich tutaj nie widziałam."
"Flamingos? They appear in Everglades once, maybe twice a year, but it's still very unlikely to see them." National park ranger in a hat is a bit skeptic about our idea of searching for flamingos. We manage to come to the Flamingo Visitor Centre, a building in a pastel pink close to the sea and surrounded with a lot of trees covered with spanish moss. But what we find here is a woman telling us, that she had never seen any flamingos here - so it's another place with a name, that may cause problems (just like a few different places in Everglades). 

Jedziemy więc dalej i niebo jest coraz bardziej zachmurzone. Zanosi się na ulewny deszcz i jest nieco ciemniej.
We continue our trip and they sky is more and more covered with clouds. Apparently it's going to rain and it's a bit more dark

Zatrzymujemy się w Royal Palm, gdzie wbrew pozorom nie ma zbyt wielu palm, ale jest malownicza kładka i las pełen moskitów i drzew o charakterystycznej korze. Miało być tutaj również dużo sporej wielkości ryb pływających w czystej wodzie, wiele różnych gatunków ptaków i aligatory, jak zwykle. Ostatecznie znajdujemy tylko dwa ostatnie, ale i tak miejsce mi się podoba. Zresztą jak cały park narodowy, mimo wszystko.
We stop in the Royal Palm, where, contrary to appearances, one can't find many palm trees, but there's a picturesque pier and a forest with characteristic trees, full of mosquitos. There was also supposed to be a lot of big fish in clear water, lots of different species of birds and alligators, as usual. Eventually we can see only birds and alligators, but I still like this place. Just like the whole national park.

Po opuszczeniu Everglades kierujemy się do wybranego kilka dni wcześniej motelu, jednego z tych jak z amerykańskich filmów. W drodze zajeżdżany do przydrożnego warzywniaka, który reklamuje się jako wielopokoleniowa rodzinna tradycja. Wnętrze pełne jest rodzinnych pamiątek, takich jak bardzo liczne zdjęcia. I innych rzeczy też. Głowa dzika. Zabawki z kokosów. W końcu wychodzimy z niczym, chociaż asortyment jest niczego sobie.
After leaving the Everglades we're heading to the motel we've chosed few days earlier, one of those famous buildings like in one of the American movies. On our way we visit a grocery near the road, which adveritses itself as a family tradition. Inside there's a lot of family pictures and a lot of different things, such as a head of a boar or toys made from coconuts. We leave without buying anything, although the range of sold products is quite impressive.

Na miejsce przyjeżdżamy późnym popołudniem. Jest nadal dosyć ciepło, chociaż temperatura zdecydowanie zmalała odkąd opuściliśmy Everglades. Idziemy na obiadokolację do poleconej przez pracownika motelu knajpki w okolicy i po kolejnej okazji do rozczarowania się jedzeniem idziemy ponownie w stronę pokoju, gdzie wieczorem planujemy kolejny dzień.
We reach our destination by late afternoon. It's still really warm, but the temperature is much lower, than it was when we were in Everglades. We eat dinner in a restaurant in the neighbourhood, recommended by a worker of our motel and after a next occasion for a food disappointment, we come back to the room and plan the next day.













No comments:

Post a Comment

Dziękuję!