08 April 2016

medium format #7 | winter

Późna jesień, zima i wczesna wiosna na filmie.
Late fall, winter and early spring captured on film.


 Listopadowy spacer z Kają, który odbyłyśmy dla odmiany w naszej najbliższej okolicy, a nie w Warszawie, jak poprzednie. Wyszło nawet lepiej niż się spodziewałam, więcej tutaj. Z niecierpliwością czekam na kolejny.
A photowalk with Kaja in November, which took place in our neighborhood, not in Warsaw like previous ones. It was even better than I expected, more here. I can't wait for the next one.




Pojechaliśmy pod koniec grudnia do Dorfgasteinu, wsi w austriackich Alpach, gdzie byliśmy jeszcze rok temu. Nie było śniegu, ale i tak było dobrze. 
(na blogu: droga / powitanie nowego roku / wieś)
In the end of December we travelled to Dorfgastein, a village in the Austrian part of the Alps, where we had also been in the previous year. There was no snow here, but it was still good.
(on the blog: road / beginning of the new year / village

Sylwestra spędziliśmy tak samo jak w poprzednim roku, choć w znacznie mniejszym składzie. Było całkiem przyjemnie. No i Sylwester w górach jest z reguły niezłym pomysłem. 
We spent the New Year's Eve in the same way as in the previous year, although with less people. It was quite nice. And New Year's Eve in the mountains is usually a good idea.

Warszawskie Muzeum Narodowe, po wystawie "Mistrzowie Pastelu". Zrobiła na mnie wrażenie, ale zdecydowanie mniejsze niż się spodziewałam.
National Museum in Warsaw, after the exhibition "Masters of the Pastel". I enjoyed it, but less than I expected.

Pierwsza podróż za ocean. Floryda, USA. To akurat zdjęcie zrobiłam siedząc na hamaku na Key Weście.
(na blogu: droga / Zatoka Meksykańska / Everglades i Miami Beach / Key West / Everglades / Miami - będzie jeszcze kilka postów, wszystkie później do znalezienia tutaj)
My first journey to the other side of the Atlantic Ocean. Florida, USA. This picture was taken while I was sitting on a hammock in Key West. 
(on the blog: road / Bay of Mexico / Everglades & Miami Beach / Key West / Everglades / Miami - there will also be more posts, later to be found here



Ciężki poranek na lotnisku w Amsterdamie, gdzie przylecieliśmy z Atlanty i gdzie czekaliśmy na lot do Warszawy.
Hard morning on the Amsterdam airpost, where we had came from Atlanta and where we were waiting for the flight to Warsaw.


Za oknem Polska. Niedługo potem zaczęliśmy przygotowywać się do lądowania, a chmury przerzedziły się.
Poland through the window. Soon we were preparing to land and clouds got less thick.


Jet lag, jet lag, jet lag. Pierwszy i zdecydowanie zbyt długi.
Jet lag, let lag, jet lag. First one and too long one for sure.




Potem przyszedł czas na szkolny wyjazd do Szklarskiej Poręby. Dwa tygodnie w górach.
Later I went for a school trip to Szklarska Poręba. Two weeks in the mountains.

Ponownie w domu, znowu nie ma śniegu.
Again at home, again without snow.

Amsterdam, tym razem jako cel. Wielkanoc. Ostatnie dwa zdjęcia na ostatnim filmie mojego Lubitela, Ilji. Był dobrym kolegą, ale gdyby nie było z nim problemów, byłby jeszcze lepszym.
Amsterdam, this time as a destination. Easter. Last two pictures on the last film of my Lubitel camera, Ilya. He was a good friend, but if there were no problems with him, he would be even better.

No comments:

Post a Comment

Dziękuję!