14 April 2016

on the road to Orlando














Poranek w Fort Lauderdale. Spacer po plaży zanim obudzi się miasto, szybkie zakupy w supermarkecie i grejpfruty na śniadanie. Gdy wyjeżdżamy zaczyna padać. 
Morning in Fort Lauderdale. A walk on the beach, before the city wakes up, quick shopping in a supermarket and grapefruits for breakfast. It starts to rain when we leave.

Jedziemy wzdłuż wybrzeża, czasem widać też Intercoastal Waterway, drogę wodną biegnącą wzdłuż wybrzeża. Zatrzymujemy się, gdy przestaje padać i znowu jest gorąco, w Palm Beach. 
We're going alongshore, sometimes we can also sea the Intercoastal Waterway. We stop when it doesn't rain and it's hot again, in Palm Beach.

To bardzo... specyficzne miejsce. Mieszka (lub mieszkało) tutaj wiele znanych i przede wszystkim bogatych postaci. Snobistyczni mieszkańcy robią zakupy na Worth Avenue, przy której zaparkowane stoją bardzo drogie samochody. To raczej nie jest miejsce, w którym chciałoby się spędzić więcej czasu, więc po krótkim czasie jedziemy dalej. 
It's a... specific place. Here live (or used to live) many famous and mainly well-off people. Snobbish citizens go shopping on the Worth Avenue, leaving their very expensive cars close to the pavement. This isn't really a place, where we would like to spend a lot of time, so after a while we continue our journey.

Do Orlando zostało 170 mil. Jedziemy autostradą, świetny i zarazem monotonny widok zmieniają jedynie ciemne chmury. 
There are 170 miles to Orlando. We are on a highway, a great, but at the same time monotonuous view is changed only by dark clouds.











No comments:

Post a Comment

Dziękuję!