19 October 2016

Switzerlands outside Switzerland






 
Podczas wizyty na Dolnym Śląsku zrobiliśmy trzy wycieczki za granicę: raz do Niemiec (Saksońska Szwajcaria) i dwa razy do Czech - do Czeskiej Szwajcarii i Czeskiego Raju. Gdybym miała wybrać, które miejsce podobało mi się najbardziej, pierwsze miejsce bezapelacyjnie dostałaby Czeska Szwajcaria, mimo tego, że gdy tam byliśmy nadal byłam przeziębiona, a przeszliśmy całkiem sporo. Mam wrażenie, że była najmniej klaustrofobiczna ze wszystkich, z wielu miejsc roztaczał się widok na morze zieleni sięgającej aż po horyzont. No i pływanie łódką po rzece z przewodnikiem żonglującym czeskim i niemieckim tak płynnie, że czasem ciężko zauważyć w którym momencie język się zmienia. I smažený sýr na zakończenie wycieczki.
During our visit in the Lower Silesia, we made three short trips outside Poland: once to Germany (to Saxon Switzerland) and twice to Czechia - to Bohemian Switzerland and Bohemian Paradise. If I had to choose, which place I liked most, the first place would belong to Bohemian Switzerland, even though I still had cold when we were there and we've walked quite a nice distance. I feel like it was the least claustrophobic, the view at the sea of green was breathtaking. And traveling by boat with a guide, who change the language (German and Czech) so quickly, that it was nearly impossible to catch when it had happened. And smažený sýr, the best end of the trip.

W drodze do Niemiec udało nam się także przejechać przez Worek Turoszowski i zobaczyć kopalnię odkrywkową w Bogatyni, wracając z kolei - Görlitz/Zgorzelec. Görlitz okazało się być całkiem urokliwe, zdecydowanie inne, niż się spodziewałam. Wracając z Czeskiego Raju z kolei odwiedziliśmy Jiczin - miasto Rumcajsa. Wprawdzie gdybyśmy nie byli i tak w okolicy nigdy byśmy tam pewnie nie zajrzeli i wiele nie stracili, to miasteczko było całkiem przyjemne.
On the way to Germany, we manage to see the open-pit mine in Bogatynia and on the way back - Görlitz/Zgorzelec, a divided city on German - Polish border. Görlitz appeared to be a nice place, very different from what I expected to see. Coming back from Bohemian Paradise we went to Jičín, a town of Rumcajs. Although if we hadn't been so close anyway, we wouldn't have visited it and not lose much, the town was quite nice.

















No comments:

Post a Comment

Dziękuję!