07 March 2017

waiting for the light | suomi (I)



Po piątkowych lekcjach zamiast pociągu do domu wybieram ten odjeżdżający z innego peronu, relacji Sulejówek Miłosna - Lotnisko Chopina i wysiadam dopiero na ostatniej stacji. Ulubiony język z głośników w samolocie, a ja rozumiem jeszcze więcej niż ostatnio (matkatavarat matkatavarahyllylle brzmi znacznie ładniej niż bagaże na półkę).
On Friday after school instead of the train home I choose the one leaving a different platform, from Sulejówek Miłosna to the Chopin Airport and leave it on the last station. I hear my favorite language from the loudspeakers in the airplane and I can understand even more than during the last flight (matkatavarat matkatavarahyllylle sounds much nicer than luggage onto the luggage rack). 

Wschód słońca w Helsinkach, najwięcej światła gdzieś nad Kokkolą, potem jest tylko ciemniej. Lecimy nad chmurami, rozpogadza się nad Rovaniemi, a niedługo potem pod bladoróżowym niebem i jasnym księżycem jest już tylko tajga i wystające spod niej nagie wzgórza. Jesteśmy na miejscu.
The sunrise in Helsinki, there's more light somewhere above Kokkola and it's getting darker. We're flying above the clouds, the weather's better above Rovaniemi and soon under the pale pink sky and a bright moon there's only taiga and naked fells above it. We're there. 

Wieczorem siedzę przy oknie, wpatrując się wyczekująco w horyzont. Wprawdzie nie miało jej dzisiaj być, ale może jednak. Za każdym razem jestem pewna, że tam jest, ale potem okazuje się, że to tylko mała chmura, dym z komina, przywidzenie. Liian aikaisin. Zbyt wcześnie.
In the evening I'm sitting by the window, staring impatiently at the horizon. Although it wasn't supposed to appear today, but who knows. Each time I'm nearly sure it's there, but than it's just a small cloud, smoke from the chimney, a hallucination. Liian aikaisin. Too early.

Następnego dnia idziemy na biegówki. Pada śnieg i wieje, a temperatura, choć prawie dziesięć stopni wyższa niż poprzedniego wieczora, oscyluje w okolicach -15.  Nie pamiętam do końca jak to się robi, boli mnie każdy mięsień, nie mogę spokojnie oddychać. Robimy sobie przerwę, siedzimy w śniegu po kolana jedząc małe kawałeczki czekolady z salmiakiem od Fazera. A potem jakimś cudem byłam jak nowonarodzony narciarz, niecierpliwie chcąc jechać dalej i dalej, rytmicznymi, posuwistymi ruchami pokonując trasę, która oddalała się coraz bardziej od wyciągu narciarskiego i prowadziła dalej wgłąb spokojnej tajgi. Wiatr bawi się śniegiem, a ja żałuję, że mamy sprzęt tak krótko.
On the following day we go cross-country skiing. The snow's falling and it's windy, the temperature, although nearly ten degrees warmer than yesterday, is around -15 C. I forgot how to do it and my muscles are sore quickly. We make a small break, sit in the knee-high snow, eating small pieces of Fazer salmiakki. And then - all of a sudden - I'm like a newborn skier, longing to travel farther and farther, moving with rhytmical, sliding moves on a lane that continues farther from the piste into the taiga. The wind plays with the snow and I wish we'd rented the skis for a longer time.

Widok ze wzgórza Levi, Levitunturi, jest najpiękniejszym narciarskim krajobrazem, jaki widziałam, choć brakuje w nim ostrych górskich grani. Rozciągał się na nieograniczoną tajgę, z kilkoma białymi od śniegu wzgórzami i nielicznymi chatkami. Wieje wiatr, jeszcze silniejszy niż poprzedniego dnia, wieje ponad 65 km/h, co na pozbawionym drzew szczycie jest szczególnie odczuwalne. Stok jest prawie pusty. Przy zachodzie słońce widać wielobarwne iryzujące obłoki.
The view from the Levi fell, Levitunturi, is the most beautiful ski landscape I've ever seen, even though it's without sharp ridges of high mountain tops. There's vast wilderness of the taiga with a couple of white snow covered fells and a few cottages. The wind's even stronger than on the previous day, more than 65 kph, which is especially noticeable on the empty top. The piste's nearly empty. There's cloud iridescence during the sunset.

Kittilä jest trzecią co do wielkości gminą w Finlandii, ma powierzchnię ok. 8.1 tys. kilometrów kwadratowych (dla porównania: województwo opolskie ma nieco ponad 9000 kilometrów kwadratowych), jednak gęstość zaludnienia jest poniżej jednej osoby na kilometr kwadratowy (i tak prawie wszyscy mieszkają w niewielu wsiach, największa jest sama Kittilä, gdzie mieszka prawie połowa z 6.5 tys. mieszkańców).
Kittilä is the third biggest municipiality in Finland, with the area of about 8,100 square kilometers, but the population density is less than a person per square kilometer (and majority lives in a few villages, the biggest of which is the Kittilä itself, where nearly a half of 6,500 citizens of the municipiality lives).

Po zachodzie słońca niebo jeszcze długo jest ciemno turkusowe. Przez okno widać trasę na biegówki, co jakiś czas ktoś wyłania się z ciemności, po czym znów znika gdzieś w lesie.
After the sunset the sky is dark turquoise for a long time. Through the window I can see the cross country skiing lane, on which sometimes someone appears all of a sudden and disappears in the darkness.

Przychodzi ocieplenie. Jest 6 stopni na plusie. Wszędzie słychać szmer płynącej wody.  Jesteśmy zimą dwieście kilometrów na północ od koła podbiegunowego.
It's warmer, +6 C. The sound of flowing water can be heard everywhere. We're in the winter two hundred kilometers north from the arctic circles. 

Następnego dnia znów jest zimno, narty trzęsą się na wyratrakowanym lodzie.
Next day it's cold again, the skis are shaking on groomed snow.

Jak miło jest dla odmiany sprawdzać skrupulatnie prognozę dla zorzy zamiast poziomu smogu. 
How nice it is to be meticulously checking the aurora forecast instead of the air pollution level. 

Przyjechaliśmy nad zamarzniętą rzekę, nad nią jest kilkoro Francuzów w identycznych kombinezonach z zorganizowanej wycieczki. Na niebie jest więcej gwiazd, niż kiedykolwiek widziałam.
We drove to a frozen river, there are some French people in identical coveralls from an organized trip. There's more stars on the sky than I've ever seen before.

Jest bladym obłokiem, sunącym powoli po rozgwieżdżonym niebie, który dopiero na ekranie aparatu nabiera zielonego koloru. Potem coraz bardziej jasna i jasna, a jej kolor coraz bardziej nasycony. Jest hipnotyzująco piękna.
It's a pale puff, gliding slowly on the starry sky, which only on the camera screen looks green. Then it's lighter and lighter, and the color is more saturated. It's mesmerizingly beautiful.









No comments:

Post a Comment

Dziękuję!