05 April 2017

far north | suomi (II)


Po krótkiej wizycie na farmie reniferów pojechaliśmy do Kittili. Niebo było zupełnie zachmurzone, więc choć nie było bardzo późno, ten lapoński zimowy dzień nie był przesadnie jasny. Kittilä nie jest szczególnie wyjątkową wsią, poza tym, że leży raczej na odludziu. Jest mała, ale większych tutaj ze świecą szukać. Za to jest zupełnie różnym miejscem niż raczej kurortowe Levi - Sirkka (chociaż porównywanie go z kurortami w Alpach jest nieporozumieniem. Kurorty w Alpach z reguły są na swoim miejscu, podczas gdy Levi zdecydowanie jest niespodziewanym urozmaiceniem krajobrazu).
After a short visit on a reindeer farm, we went to Kittilä. The sky was cloudy, so even if it wasn't that late, this winter day in Lapland wasn't very bright. The village itself isn't any special kind of village, despite its location. It's rather small, but it's hard to find any bigger in the surrounding area. But for sure it's a totally different place than the ski resort Levi - Sirkka (however comparing Levi with resorts in the Alps is a misunderstanding. Alpine resorts look like they were in their places, while Levi is more of an interestingly unexpected addition to the landscape.)

Następnego dnia poszliśmy w końcu na wycieczkę gdzieś dalej. Plan wymyślany i modyfikowany na bieżąco, na przykład gdy na szlaku leżała niemal metrowa warstwa śniegu i mimo najszczerszych chęci nie dało się iść. Tak po prostu - iść przed siebie, byle tylko na obiad zdążyć do domu. Szliśmy pod górę, na Utsuvaarę.
On the following day, we went for a trip farther. Our plan was invented and modify on the way, for example when there was nearly a meter of snow on the trail and even with the best will in the world, we couldn't continue. Simple enough - go ahead, only to come back home for lunch. We walked the way up, to Ustuvaara.

W pewnym momencie zbocze było pokryte w sporej części suszkami (po angielsku czasem nazywa się je 'dead trees'). Odkąd naszą drogę przecięło kilka skuterów śnieżnych i zdążyło odjechać dalej, było zupełnie cicho. Nawet wiatr był tego dnia spokojniejszy.
We hiked to a place, where the slope was covered with snags (also known as dead trees). After a couple of snowmobiles crossed the trail and drove ahead, there was complete silence. Even the wind was calmer today.

Wieczorem poszliśmy na jezioro, na spacer. Immeljärvi, bardzo blisko samego Levi.
In the evening we went for a walk on a lake, Immelärvi, very close to Levi.

Na brzegu co jakiś czas stoją domy. Takie małe, głównie czerwone, jak z pocztówki. Po grubej warstwie lodu i śniegu spacerują nieliczni ludzie, czasem ktoś na biegówkach, raz czy dwa przejechało nieco skuterów. Ale poza tym jest cicho. Kawałek od brzegu jest wzgórze, jego jasno oświetlone zbocze odcina się od ciemnego nieba.
On the shore, there were a couple of houses. Small and red, like on a postcard. On the thick layer of ice and snow very few people are walking, sometimes there's someone cross-country skiing, once or twice we saw the lights of snowmobiles. But apart from that - silence. Close to the shore, there's a hill, ut's brightly lit pistes contrasted with the dark sky.

Kolejnego dnia to my na skuterach przemierzaliśmy jezioro i tajgę. Miałam większość czasu wrażenie, że niechybnie spadnę, ale ostatecznie do tego nie doszło. Było raczej zimno, ale idealnie.
On the following day, it was us, who traveled on snowmobiles through the lake and the taiga. For most of the time, I had an impression, that I'll inescapably fall, but in the end, it didn't happen. It was quite cold but just perfect.

Na zakończenie jeszcze tylko poranne biegówki po tajdze. Będzie mi tego trochę brakować.
To end our trip in the right way, we went cross-country skiing in the taiga. I'd miss it a bit.

Ostatnia sauna, ostatnia noc na Północy, wczesna pobudka, szybkie pakowanie, ostatnie zdjęcie widoku z okna i droga na lotnisko.
The last visit in the sauna, last night in the North, early wake-up, quick packing, last photo of the window view and the way to the airport.

Z okien samolotu Laponia wciąż wygląda pięknie.
Through the plane windows, Lapland still looks beautifully.



No comments:

Post a Comment

Dziękuję!